Wychowanie
Z wychowaniem szczeniaka jest jak z wychowaniem dziecka - nie jest to sprawa prosta.
Są pewne zasady, których należy się trzymać, aby nasz mały zwierzak wyrósł na mądrego, nie sprawiającego problemów psa.
Przede wszystkim od początku trzeba wymagać od niego tego, czego będziemy oczekiwać w przyszłości. W końcu szczeniak łatwo się uczy i zasady wpojone mu na początku będą owocować w dalszym życiu. Jest jeszcze jeden powód, dla którego wychowanie psa należy zacząć już od pierwszego dnia - mały piesek pojmuje szkolenie jako dobrą zabawę i dlatego też chętnie przyswaja kolejne zdolności i umiejętności.
Należy nauczyć psa, by reagował na własne imię. Najlepiej, gdy jest ono dwusylabowe i kończy się samogłoską.
Piesek powinien wiedzieć, co oznaczają pewne komendy i wyrażenia. Na przykład "fe" informuje go, że robi coś nieodpowiedniego i powinien przestać. Przy stanowczym wypowiadaniu tej sylaby powinno się odwrócić do zwierzęcia tyłem i poczekać, aż zmieni swe zachowanie na właściwe. Wtedy można psa nagrodzić. Poza tym już w wieku 6 tygodni powinno się wprowadzać naukę prostych komend, takich jak "siad", "do mnie" czy "zostań".
Obowiązkowym zadaniem dla naszego kudłatego malucha jest nauka czystości. Widząc znaki ostrzegawcze, do których zaliczmy chodzenie w kółko, siadanie pod drzwiami oraz szczególne spojrzenie, należy przenieść szczenię na gazetę. Powinno się ją ustawiać coraz bliżej drzwi, aż w końcu znajdzie się za nimi. Również tutaj warto zastosować system nagradzania za załatwienie się we właściwym miejscu. NIE WOLNO psa karać, gdy załatwi się tam, gdzie nie trzeba.
Warto tuż po zakupie szczenięcia udać się do weterynarza, by ten obejrzał zwierzę i ewentualnie je zaszczepił. Taka wizyta ma jeszcze jedną zaletę - maluch przyzwyczai się do gabinetu weterynaryjnego i kolejne odwiedziny nie będą czymś stresującym i budzącym lęk.
Trzeba pamiętać, że bardzo ważne jest pokazanie psu, że nie jest w domu najważniejszy. Chcący nas zdominować szczeniak nie jest jeszcze tak dużym problemem i można go ułożyć, z dorosłym psem niestety nie jest już tak łatwo. Dlatego też warto po powrocie do domu przywitać się najpierw z ludźmi, a na koniec dopiero wykazać zainteresowanie psem. Nie należy ulegać każdym zachętom pupila, gdy chce być głaskany, karmiony czy ma też ochotę na zabawę. Nauczy się wówczas, że nie jesteśmy na każde jego "zawołanie". Nie można też pozwolić, by zwierzak wylegiwał się na kanapie czy wsadzał swój nos w nasze jedzenie. Amstaffy mają skłonność do dominacji, dlatego w ich przypadku ustalenie hierarchii ważności jest szczególnie istotne.